Materiały filmowe z wizyt w Św. Józefie

Może nie najgorszym pomysłem było by podsumowanie materiałów filmowych z kilku wizyt w Św. Józefie, zebranie ich, posegregowanie i umieszczenie w jednym miejscu, czyli tu 🙂

Ja byłem w Św. Józefie 2 razy: w sierpniu 2011 i wrześniu 2012. Pierwsza wizyta była krótka (kilka godzin) i niejako „zapoznawcza” z nowym miejscem i jego topografią. Tak wiele nowości na raz, pierwszy raz odwiedzane miejsca, nie wiadomo gdzie patrzeć, co fotografować, co nagrywać, ogólnie wiele nieskoordynowanych wrażeń. Stąd materiały podczas tej wizyty były niejako robione trochę „po omacku”.

Druga wizyta rok później była już zdecydowanie lepiej przygotowana. Mogłem też poświęcić na nią więcej czasu (praktycznie 1 cały dzień). Wiedziałem już wtedy gdzie się udać, żeby nagrać to co chciałem i w sposób jaki chciałem. Z tej wizyty pochodzą obszerne materiały z cmentarza oraz większości ulic (lub pozostałości po ulicach) Św. Józefa. Oczywiście – gdybym na wizytę we wsi miał kilka dni, przeszedłbym teren wsi wzdłuż i wszerz, odwiedziłbym wszystkie zakamarki i pozostałości po ulicach, z pewnością nakręciłbym też więcej materiału z większej ilości miejsc. Bo jest tam co robić.
Może następnym razem 🙂

Kila filmików otrzymałem od p. Leokadii Moryl, która, jeśli mnie pamięć nie myli, w Św. Józefie była w roku 2009. Natomiast w 2011 Św. Józefa odwiedził jej wujek Antoni Moryl, z tej wizyty pochodzą 2 filmiki.

Chętnie pokazałbym Wam np. ulice Krakowską czy Szkolną, ale ich praktycznie już nie ma. Podobnie z ulicami Głowackiego, Kołomyjka czy Poznańska – wszystko co na lewo (na zachód) od ulicy Warszawskiej, w stronę Lasu Majdańskiego, zostało zaorane i jest tam po prostu wielki, uprawiany kawałek pola, beż żadnych śladów, że kiedyś tam były drogi i domy. Ulicę Szkolna jest zupełnie zarośnięta przez gęste krzewy i drzewa, Krakowska jest także zupełnie zaorana (w 2012 roku rósł tam rzepak), choć wzdłuż niej poprowadzono słupy z prądem. Z Lwowskiej zrobiła się wąska ścieżka, podobnie jak z Warszawskiej – z tym, że tutaj miejscami (część południowa) wyrobiły się głębokie koleiny i pojazdy oraz maszyny rolnicze poruszają się nowym, równoległym, biegnącym zaraz przy Warszawskiej, traktem, który stanowi po prostu część pola, po którym się roboczo jeździ. Ulica Koliby jest, choć praktycznie bez żadnych zabudowań (1 dom stoi na skrzyżowaniu z ul. Warszawską, za to jest to najładniejszy dom we wsi), podobnie ul. Polna, którą można dojść do ukraińskiej wsi Majdanik i dalej, aż do południowej części ul. Brodki.

Najwięcej do obejrzenia jest na ul. Kościelnej, Brodki i Dworskiej. Szczególnie na Kościelnej.
Ze spacerów po niej pochodzi też większość materiałów.

ULICA BRODKI:
1. (LM_2009), przejazd przez Las Szeparowski na ul. Brodki w Św. Józefie:

2. (ŁR_2011), skrzyżowanie ul. Brodki z  Kościelną, suchy dąb:

3. (LM_2009), skrzyżowanie ul. Brodki z  Kościelną, suchy dąb:

4. (ŁR_2011), pierwsza część ul. Kościelnej:

5. (LM_2009), środkowa część ul. Kościelnej, spacer w kierunku cmentarza:

6. (LM_2009), dom przy ul. Kościelnej:

7. (ŁR_2012), spacer po ul. Kościelnej, od cmentarza w kierunku ul. Brodki, cz. 1:

8. (ŁR_2012), spacer po ul. Kościelnej, od cmentarza w kierunku ul. Brodki, cz. 2:

PLAC KOŚCIELNY:
9. (LM, 2009), pozostałości po kościele:

10. (ŁR, 2011), pl. Kościelny:

11. (ŁR, 2011), skrzyżowanie ul. Kościelnej i Warszawskiej:

12. (AM, 2011), plac kościelny:

ULICA WARSZAWSKA:
13. (LM, 2009), widok na ul. Warszawską i szkolną z płd. ściany cmentarza:

14. (LM, 2009), widok z płd. ściany cmentarza na ul. Warszawską i dalej na Karpaty i Howerlę:

15. (ŁR, 2011), widok z płd. ściany cmentarza na ul. Warszawską

16. (ŁR, 2011), spacer ul. Warszawską od cmentarza w kierunku południowym:

17. (ŁR, 2011), dwa groby węgierskich żołnierzy przy ul. Warszawskiej:

18. (ŁR, 2011), widok z ul. Warszawskiej w kierunku odległego Lasu Majdańskiego:

19. (ŁR, 2011), skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Szkolnej:

20. (ŁR, 2011), widok z ul. Warszawskiej w kierunku wschodnim, na wysokości pierwszego strumyka:

* podczas pierwszej wizyty myślałem, że w lewo odchodzi coś, co kiedyś było ulicą Lwowską. Myliłem się. Widoczny strumyk to nie jest rzeka Kołomyjka, a ścieżka w lewo to nie ul. Lwowska. Żeby spotkać oboje trzeba jeszcze kawałek przejść w kierunku południowym.

21. (ŁR, 2012), ul. Warszawska, a właściwie równoległa do niej droga po polu, część południowa, widok w kierunku północy:

22. (AM, 2012), przejażdżka wozem po ul. Warszawskiej (część południowa, w kierunku północnym):

ULICA LWOWSKA:
23. (ŁR_2012), widok ze skrzyżowania ul. Lwowskiej z ul. Krótką (łącznik między ul. Lwowską a Cegielną i Krakowską):

24. (ŁR, 2012), w połowie ul. Lwowskiej, okolice domu Surdeja:

ULICA KRAKOWSKA:
25. (ŁR, 2012), widok z byłej ul. Krakowskiej:

ULICA DWORSKA:
26. (AM, 2011), dom Jana Moryla na ul. Dworskiej:

CMENTARZ:
27.(LM, 2009), spacer po cmentarzu:

28. (ŁR, 2011), spacer po cmentarzu cz. 1:

29. (ŁR, 2011), spacer po cmentarzu cz. 2:

30. (ŁR, 2011), spacer po cmentarzu, całość:

31. (ŁR, 2011), cmentarz, kompilacja zdjęć, cz. 1:

32. (ŁR, 2011), cmentarz, kompilacja zdjęć, cz. 2:

33. (ŁR, 2012), cmentarz, kompilacja zdjęć:

INNE:
34. (ŁR, 2012), spacer po bazarze w Kołomyi:

35. (LM, 2009), wioska Tłumaczyk, w drodze do Św. Józefa

36. (ŁR, 2011), kompilacja filmików:

37. (Łr, 2012), kompilacja zdjęć ze Św. Józefa:

38 spotkanie 2 mieszkanek ze Św. Józefa: Katarzyny Ryzner (z d. Gulik) i Józefy Styrna:

Advertisements

5 komentarzy

  1. Wizyta we wsi Sw. Jozef wywarla na mnie ogromne wrazenie. Kilka dni po wizycie w tym miejscu nie moglam o niczym innym myslec i dojsc do siebie… To przerazajace, ze po tak duzej wsi z wlasna szkola, Kosciolem, straza pozarna, nic prawie nie zostalo….
    Pozdrawiam
    Polka na Kresach (polkanakresach.blogspot.com)

    Odpowiedz

  2. Polko na Kresach – poprosimy o więcej informacji, wrażeń, materiałów (zdjęć, filmików), wspomnień i przemyśleń z Twojej wizyty we wsi Św. Józef 🙂
    Kiedy tam byłaś? Przypadkiem? Celowo? Rodzina mieszkała tam przed wojną?

    Odpowiedz

    • Do wsi sw Jozef trafilam calkiem przypadkowo. Poprzez blog, ktory prowadze zwrocila sie do mnie jedna osoba z prosba o pomoc w dotarciu do tej wsi. Zgodzilam sie pomoc i tak sama pierwszy raz tam sie znalazlam (bylo to rok temu w 2013 r) Byla to bardzo wzruszjaca wyprawa, ze wzg na to, ze dzieki niej czlowiek, ktora sie do mnie zwrocil z prosba, odnalazl, miejsce gdzie mieszkali jego dziadkowie. Tego domu, gdzie oni kiedys mieszkali juz nie ma, ale zachwal sie fundament, na ktorym juz inni ludzie wybudowali swoj dom. Bylo to naprawde cudowne przezycie widziec te emocje i wzruszenie-takich chwil nie mozna zapomniec. (http://polkanakresach.blogspot.com/2013/05/odnalezione-rodzinne-korzenie.html)
      W Sw Jozefie spotkalismy cudowna starsza Panie-Polke,mieszkajaca na poczatku ul Koscielnej. Opowiadala nam co zastala, gdy zostala, w 1946 r, przesiedlona na te tereny, z Polski. Wspominala rowniez turystow – studentow z Polski ktorzy spedzali tam wakacje, jak jej pomagali 🙂
      Co do samej wsi, ja osobiscie bylam zszokowana tym, ze z tak wielkiej wsi nic nie zostalo…. To straszne i przerazajace……….
      Tak jak napisalam wczesniej przez kilka kolejnych dni nie moglam o niczym innym myslec…Moze komus to sie wyda dziwne, czy smieszne ale ja tam mialam wrazenie, ze dusze umarlych nadal tam chodza…ciezko mi to wytlumaczyc…po powrocie czulam ogromna potrzebe, ze trzeba dac na msze sw i pomodlic sie za wszystkich mieszkancow tej wsi….jeszcze zadna miejscowosc nie wywarla u mnie takich odczuc…
      Serdecznie pozdrawiam
      PS zdjecia mozna zobaczyc tutaj: https://plus.google.com/u/0/photos/102031102144458260676/albums/5941597237045739697

      Odpowiedz

  3. Posted by Nowak Ryszard on Luty 16, 2016 at 9:28 pm

    Znałem osobę ze Św. Józefa mieszkał w Lubawce nazywał sie Florian Dudek był elektromonterem i pracował podczas okupacji w posterunku energetycznym w Jaremczu.

    Odpowiedz

  4. Posted by Nowak Ryszard on Luty 16, 2016 at 9:42 pm

    Znalem Pana Floriana Dudka ze Św. Józefa mieszkał w Lubawce kolo Wałbrzycha podczas okupacji poracował jako elektromonter w Jaremczu pow. Nadwórna.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: