Historia ks. Karola Przyborowskiego – na nowo napisana, cz. 1

„Pradziadkowie Ks. Karola Przyborowskiego mieszkali w Przedborowiu pow. Brzesko, parafia Szczepanów – okolice Krakowa. Mieli dworek w Przyborowiu, od nazwy właścicieli nazwana została wieś Przyborów. Dziadek zginął w powstaniu styczniowym w 1864r”.

To cytat z broszury „Historia rodziny Przyborowskich”, jedynego pisemnego dokumentu, z którego do tej pory mogliśmy czerpać informację o ks. Karolu Przyborowskim, założycielu polskich kolonii na Pokuciu: wsi Św. Józef i Św. Stanisław. Jej autorką jest bratanica ks. Karola – Julia Mądrzak z d. Przyborowska. Julia była córką Izydora, młodszego brata ks. Karola. Po wojnie zamieszkała w Ząbkowicach Śląskich, była pracownikiem poczty. Całość spisanej przez nią historii można przeczytać tutaj:
https://historiapamieciapisana.wordpress.com/2011/02/03/julia-madrzak-historia-rodziny-przyborowskich-2/

Tekst opowiada historię rodziny Przyborowskich od czasów Przyborowa, poprzez wyjazd na Kresy, do Mariahilf, aż do założenia wsi Św. Józef k. Kołomyi i osiedlenia się w nim. Historia koncentruje się głównie na ks. Karolu Przyborowskim oraz linii jego brata – Izydora i jego dzieci, która jest zresztą linią rodzinną samej Julii. Tak więc przodkowie ks. Karola są także przodkami Julii, nie dziwi więc, że te dwa wątki dominują. Pomijając szczegóły faktograficzne rodziny Izydora Przyborowskiego, warto poświęcić kilka słów dziejom ks. Karola. Tekst opowiada uroczą, romantyczną historię, która toczy się niczym baśń, pełną zakrętów losu, ukrytych znaków, moralnych drogowskazów, co sprawia, że czyta się ją niczym sienkiewiczowską opowieść, w której główny bohater o szlacheckim pochodzeniu, dzięki niezłomnej sile ducha i pomocy Opatrzności pokonuje wszystkie przeciwności losu i osiąga swój cel.
To naprawdę piękna historia. Ale ma też jedną wadę. Jest nieprawdziwa.

DSC07894

Niewątpliwie ks. Karol Przyborowski otoczony był w rodzinie swoistym kultem. Był wszak wielkim dobrodziejem rodziny. Jako jeden z niewielu Przyborowian wykształcony, obyty w świecie, znający języki obce (a przynajmniej niemiecki), sporo podróżujący (Kraków – Lwów – Câmpulung w Rumunii – Mariahilf), zakłada polską wieś Św. Józef, i – niczym Mojżesz Żydów z Egiptu – wyprowadza wiele rodzin z piasków Przyborowa na czarnoziemy Kresów. To niewątpliwie poprawia ich los – ziemię kupują tanio, a jest to ziemia dobra, dostają możliwość nowego startu, poprawy bytu, podniesienia warunków życia. Wiele biednych galicyjskich rodzin, nie tylko z Przyborowa, korzysta z tej możliwości. Sprzedają ziemię, pakują cały dobytek, jadą setki kilometrów na wschód. Do Mariahilf, a potem do Św. Józefa, ks. Karol sprowadza także swoje młodsze rodzeństwo: brata Izydora i siostrę Mariannę (po mężu Franczak). Zapewne też rodzinę otacza specjalną opieką, początkowo zapewnia dach nad głową (np. rodzina Franczaków przez pewien czas mieszka u niego w Mariahilf zajmując się plebanią), pomaga im finansowo, wspiera duchowo. We wspomnieniach rodzinnych jawi się ks. Karol jako bohater, otoczony wielkim szacunkiem, słowem jako wielki dobrodziej rodziny. To niewątpliwie wpłynęło na fakt mitologizacji jego postaci, który za sprawą historii p. Julii Mądrzak dotarł do naszych czasów.

Ale kimże był ten, który w historii Przyborowa jest tak nietuzinkową postacią, a o którym dzisiejsi Przyborowianie wiedzą niewiele więcej niż nic? I ten, który ofiarował biedocie galicyjskiej nową „Ziemię Obiecaną”, nie wiedząc, że już za chwilę wicher historii postawi ich właśnie na pierwszej linii wojennego frontu, który tę Ziemię zniszczy? I ten także, który był (ponoć) architektem monumentalnego, największego w okolicy polskiego kościoła w Św. Józefie, a po którym do dziś pozostała jedynie zbita bryła ceglanego gruzu? I ten w końcu, który tak mocno wrył się w pamięć mieszkańców nowo założonych kolonii, że nie pozostał po nim nawet żaden nagrobek, upamiętniający miejsce jego spoczynku?

Kim był tak naprawdę ks. Karol Przyborowski?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: